Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Szukanie spokoju ducha?

Obraz
1. Nasze samopoczucie zależy od wielu czynników, nie zawsze mamy nad nimi bezpośrednią kontrolę. Czasami budzimy się już w ponurym humorze. Przyczyny mogą być różne, na przykład:  mamy jakiś konkretny problem: zdrowotny, miłosny albo finansowy czujemy nieokreślony niepokój albo brak energii, szczególnie osoby z depresją czy lękami myśl o pracy napawa niepokojem, bo stres z klientami i paskudny szef Świat jest wtedy szary, brakuje nam energii i motywacji do walki z wyzwaniami nadchodzącego dnia. Ten nastrój nie trwa jednak wiecznie. Zdarzają się chwile, kiedy poczujemy się lepiej. Czasem wystarczy dobra kawa, śpiew ptaków albo słońce po wielu dniach deszczu. Każdy ma swoje małe źródła radości. 2. Najlepiej byłoby pozostać w tym stanie pogody ducha, ale jak każdy pewnie wie, nie jest to proste. Niemniej jednak można pracować nad tym różnymi metodami.  Istotne jest, żeby zwrócić uwagę na stan, w jakim się znajdujemy. Nie tylko, gdy jest negatywny, ale też, gdy jest pozytywny. Mo...

Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości?

Obraz
Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości? Jak doświadczenia kształtują mózg i jak możemy wpływać na jego przyszłość. Czy jestem tym samym człowiekiem, którym byłem kilka lat temu? Odpowiedź wydaje się oczywista – tak. A jednak mój mózg nie jest dokładnie taki sam. Nauczyłem się nowych rzeczy, o innych zapomniałem – to znaczy, zmieniły się połączenia neuronalne, wzorce aktywności i sposób interpretowania świata. Większość ludzi myśli o swojej psychice: „Jestem, jaki jestem”. Neurobiologia sugeruje bardziej dynamiczne spojrzenie: „Mój mózg składa się z wielu systemów, które można trenować”. To jest ogromna zmiana perspektywy. Osoby po trudnych doświadczeniach często mają tendencję do traktowania swoich reakcji jako części własnej tożsamości: „Taki już jestem – zawsze będę się bał” „Nie potrafię działać pod presją” „Nie mam silnej woli” „Nie umiem ufać ludziom” albo „Ludziom nie można zaufać” Perspektywa neurobiologiczna pozwala zamienić to na: „Mój układ nerwowy nauczył się reagować w taki...

Czy leki leczą? SSRIs i inne.

Obraz
Wiele osób bierze leki przeciwdepresyjne lub przeciwlękowe przez miesiące albo lata. Jedni mówią: „w końcu mogę normalnie żyć”. Inni: „kiedy odstawiłam lek, wszystko wróciło”. Kto ma rację? Czy takie leki w ogóle leczą, czy po prostu łagodzą symptomy? – można sobie zadać pytanie. Pomagają na pewno w ten sposób, że mogą wpłynąć na poprawę samopoczucia, dodać energii, zmniejszyć poziom odczuwanego lęku – poprawić funkcjonowanie. Ktoś pod wpływem takich leków stwierdzi nagle, że całkiem dobrze funkcjonuje w stresie, dużo lepiej niż przedtem. Łatwiej jej znaleźć pracę czy wyjść po prostu z domu. Taka osoba uwierzy też w siebie, dzięki temu poprawi swoją ogólną sytuację. Z punktu widzenia neurobiologii leki wpływają na funkcjonowanie różnych układów chemicznych i neuronalnych w naszym mózgu. Leki SSRI hamują wychwyt zwrotny serotoniny w synapsach, czyli miejscach komunikacji między neuronami. Powoduje to zwiększenie dostępności serotoniny dla receptorów. SSRI oznacza – selektywny inhibitor ...

Czy można zmienić własną przeszłość? Poznaj metodę IRRT.

Obraz
Wspomnienia wzbudzają emocje. Jedne wywołują radości, inne lęk, złość czy nienawiść. Trudne przeżycia z przeszłości mogą wpływać na to, jak reagujemy dzisiaj, nawet wtedy, gdy nasza sytuacja dawno się zmieniła. Gdy ktoś w dzieciństwie przeżył bolesne, niesprawiedliwe traktowanie, w czasie którego czuł się bezradny, to może patrzeć na dorosłe życie przez pryzmat tamtych doświadczeń. „Świat jest zły, ludzie też” – ktoś taki może powtarzać. – „Wiem przecież – jak jest”. Dorosła osoba – mimo że już nie doświadcza takiego traktowania jak kiedyś – ciągle nosi w pamięci tamte wydarzenia. Budzą ono lęki, mogą powodować złość, bezradność, odosobnienie, alienację. Problemem jest, gdy te emocje negatywnie wpływają na funkcjonowanie. W takich przypadkach warto byłoby zmniejszyć negatywny wpływ tego, co było kiedyś i nie pasuje już do realiów. Jednym ze sposobów jest zmiana sposobu przeżywania trudnego wspomnienia poprzez nadanie mu nowego znaczenia. Jedną z metod wykorzystujących takie podejście j...

Nad lękiem można pracować

Obraz
Pisk hamulców, po nim odgłos uderzenia – do tego zgrzyt blachy i trzeszczenie łamanego plastiku. Krótka chwila ciszy. Potem przekleństwa kierowcy i narzekanie pasażerów. To jedno ze scenariuszy, gdy nie chodziło o poważny wypadek. Szczególnie jako pasażer można się nieźle wystraszyć, bo nie ma się żadnej kontroli nad sytuacją – jest się biernym obserwatorem. Silny lęk przeżyty podczas takiego wydarzenia może zostać zapisany w pamięci na bardzo długo. Od tej chwili sam widok samochodu lub wsiadanie do niego może uruchamiać reakcję lękową – nie u każdego się tak dzieje, ale u wielu osób. Dla naszej świadomości wspomnienie to wygląda jak jedna całość, obraz rozbitego samochodu i emocje z tym związane. Można sobie pomyśleć: „To przeszłość, pech, nie da się z tym nic zrobić”. W to wspomnienie zaangażowane są jednak różne obszary mózgu. Uczucie lęku: jak przyśpieszone rytm serca, pocenie się – aktywowane jest między innymi przez ciało migdałowate (amygdala) , które odgrywa kluczową rolę w...