Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Dlaczego to tyle trwa?

Obraz
Pracuję nad sobą, nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami. Widzę zmiany, ale odnoszę wrażenie, że następują one zbyt powoli. Dlaczego to tyle trwa – zadaję sobie pytanie. Już nie chodzi mi o to, że innym osobom idzie łatwiej, co jest frustrujące, ale o to, że nawet jak się coś u mnie zmienia, to strasznie długo to trwa. Chodzi mi tu o te pozytywne zmiany. Jedną z takich zauważalnych zmian było u mnie zmniejszenie lęku przed regularnym prowadzeniem notatek na temat własnych emocji. Wiem, że blokowało mnie już postanowienie: „Musisz to robić codziennie”. Teraz nie mam z tym kłopotów, więc podaję to jako przykład, taki dobrze zauważalny. Czy da się zrozumieć wszystko, co dzieje się w głowie? Oczywiście nie, przynajmniej nie na naszym poziomie wiedzy i technologii. Nie znaczy to, że nie można poznać i wykorzystać pewnych mechanizmów, które są znane. Użyć tego, by lepiej zrozumieć, czemu pewne rzeczy sprawiają tyle kłopotu. To trochę jak ze zrozumieniem funkcjonowania telefonu komórkoweg...

Pamięć i skojarzenia

Obraz
Na blogu Tomka przeczytałem o psach ze schroniska, które on wyprowadza na spacer. Tomek napisał, że jeden z psów jest bardziej płochliwy, boi się ludzi – pewnie przeżył coś nieprzyjemnego w przeszłości. Pies ten czuje się za to pewniej w towarzystwie innego psa ze schroniska, więc razem z nim zabierany jest na spacer. Kiedyś pomyślałbym, że takie życie, coś tam w głowie tego psa zapamiętało nieprzyjemną sytuację i trudno to pewnie zmienić. Dziś wiem, że za takim wspomnieniem stoją konkretne zmiany fizyczne i biochemiczne w układzie nerwowym. Wiem też, bo naoglądałem się różnych filmów na internecie, że tego typu zachowanie u psa zazwyczaj można zmienić, choć najczęściej wymaga to cierpliwości i pracy.  Skojarzenia i emocje. (AI) W tym wpisie nie chodzi mi o przedstawienie całego mechanizmu działania pamięci. To po pierwsze bardzo obszerny temat, a po drugie nie do końca poznany, tym bardziej, przeze mnie. Chodzi mi tu raczej o prezentację paru elementów modelu używanego do opisu ...

Racjonalizacja unikania?

Obraz
Czasami zastanawiam się, jak to jest z nieświadomym unikaniem rzeczy, tych, których się obawiamy. Czy rzeczywiście nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mentalnie uciekamy od czegoś? Podam przykład, z którym spotkałem się okazyjnie w literaturze. Niektóre osoby wybierają dłuższą drogę, wracając do domu, byle tylko nie przejść koło bramy z agresywnym psem. Gdy je zapytać, dlaczego obierają tę dłuższą drogę, to odpowiedzą, że ta im lepiej odpowiada, bo więcej drzew, bo lubią. Jakiś tam powód znajdą. Nie odpowiedzą jednak, że boją się tego psa, dlatego tamtędy chodzą. – Jak można nie wiedzieć, że się człowiek czegoś obawia? – chodziło mi po głowie kiedyś. – Wiedzą przecież co robią, podejmują racjonalną decyzję: „idę tą drogą”. Teraz wiem, że tego typu mniej lub bardziej świadome unikanie jest czymś naturalnym, bo nie analizujemy każdej naszej decyzji. Jak pada deszcz, to zakładam kurtkę przeciwdeszczową, wychodząc z domu. Przejdzie mi pewnie przez głowę: „nie chcę zmoknąć”, ale najczęściej...