Posty

Śnieg

Obraz
Za oknami było parę dni temu -11C i -15C. Dało się wytrzymać, jak się siedziało w domu – choć byłem się też trochę poruszać, nawet na cardio ze znajomymi. W sumie to takie temperatury to nic niezwykłego. Ostatnio jestem zajęty tym mieszkaniem z grzybem. Wszystko jakoś wolniej idzie, bo przez ten śnieg nie jeżdżę rowerem. Mógłbym, ale po dwupasmówce, myślę, że życie mi milsze. Jakoś mnie to wszystko wybiło z rytmu. Grzyb zniknął, bo syn lokatorki popsikał go chlorowaną substancją. W przyszłości sam to będę robił – postanowiłem. Wstawiłem tam do kuchni suszarkę do powietrza, nich utrudnia grzybowi wzrost, wiem, brutalny jestem. Automatycznie mierzona jest tam też temperaturą i wilgotność powietrza – za pomocą stacji, która co godzinę zapamiętuje wynik. Szczytuję to czasami na notebook. Nauczyłem się mierzyć temperaturę ścian za pomocą termometru na podczerwień, firmy Bosh. Znalazłem parę miejsc z mostkami cieplnymi i zgłosiłem je, gdzie trzeba. Poza tym to porobiłem tam zdjęcia. Tydzie...

Gdy ciało reaguje szybciej niż myśl

Obraz
🌟 Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia i pogodnych dni w Nowym Roku — oraz udanych wędrówek, zarówno tych geograficznych, jak i w świecie myśli oraz emocji 😊 Może to nie jest szczególnie radosny wpis jak na Nowy Rok, ale niesie za sobą ważną myśl: nad swoimi emocjami i problemami mentalnymi można pracować — i realnie poprawiać swój stan psychiczny .   Dla niektórych osób sama świadomość, że ktoś inny zmaga się z podobnymi trudnościami, może być źródłem motywacji do pracy nad sobą. Nawet małe kroki mają znaczenie — wiem to z własnego doświadczenia. Nowy Rok może stać się jednym z kamieni milowych na drodze ku zmianie.   Poniżej wycinek z mojego życia.   W poniedziałek rano miałem jakiś taki sobie humor. Potem otrzymałem wiadomość głosową — od Rudej. Nie lubię wiadomości głosowych, bo albo trzeba być w spokojnym miejscu, żeby ich odsłuchać, albo muszę to zrobić parę razy, żeby wszystkie szczegóły wyłapać, szczególnie gdy jestem w stresie. Do tego po jakimś czasie nie wi...

Wesołych Świat!

Obraz
Wesołych Świąt! Życzę Wam wszystkim spokojnych, słonecznych i możliwie relaksujących świąt. To dobry moment, żeby na chwilę spojrzeć w niebo — albo zajrzeć w swoje myśli. Czas zwalnia, łatwiej o refleksję, o zatrzymanie się na moment. Dni zaczynają się już wydłużać. Niedługo Nowy Rok — zobaczymy, co przyniesie.

Emocje, pamięć i kosmos

Obraz
Spoglądając nocą w gwiaździste niebo, możemy – jeśli mamy na to nastrój – zadumać się nad tajemnicą kosmosu. Ciemny firmament, połyskujący jasnymi punktami wszechświata, od zawsze działał na ludzką wyobraźnię. Już tysiące lat temu ludzie zastanawiali się, co może znajdować się gdzieś tam daleko. Tworzyli pełne fantazji obrazy gwiazdozbiorów, nadając im nierzadko znajomo brzmiące imiona — Herkules, Skorpion, Panna czy Waga. W różnych kulturach wyobrażano sobie, że jest to siedziba bogów. Na załączonym zdjęciu widać sufit hali wejściowej planetarium — rozrysowany jak mapa nieba. To nie kopuła, lecz przestrzeń przejścia, przez którą się przechodzi, zanim wejdzie się „dalej”. Pod nią stoi świąteczna choinka z jarzącymi się lampkami. Ten prosty kontrast — kosmos nad głową i codzienny symbol bliskości — wydaje mi się znaczący.     We współczesnych czasach wiemy znacznie więcej o tym, co rozpościera się poza atmosferą Ziemi. Nie znaczy to jednak, że odkryliśmy wszystkie taj...

Emocje i pamięć

Obraz
Za oknami dzisiaj słońce, choć czasami się chowa. Ja siedzę w kafejce, po tym, jak coś tam poćwiczyłem. Mało co się wspinam, ale robię parę ćwiczeń, co mnie jakoś uspakaja. Poza tym wychodzę z założenia, że dobrze jest się poruszać. Wskazuje na to wiele badań. Wracam do trybu pisania bardziej spontanicznego, bo inaczej, to za dużo się zastanawiam nad zawartością bloga, czasami tygodniami ;) Co z tego, że mam to potem w głowie poukładane -- albo tak mi się wydaje -- jak tego nigdy nie zapiszę. Często analizuję to, co czuję i myślę. To dlatego, że widzę pewne rzeczy z perspektywy przeszłości. Nie zawsze pasuję one do tego, co dzieje się teraz. Wiem o tym, jak i wiem, że mam objawy CPTSD (objawy traumy złożonej). Te odchylenia postrzegania wynikają z przeżytych wydarzeń. Co to znaczy, widzieć czy odczuwać coś z perspektywy przeszłości? To nic skomplikowanego -- można to porównać do nauki jazdy rowerem, samochodem, czy gry na instrumencie. Albo jeszcze prościej -- do umiejętności używania ...

Dzień u ortopedy

Obraz
Ten tydzień mnie jakoś wykończył – głównie mentalnie, a przez to także fizycznie, bo miałem problemy ze snem. Wszystko zaczęło się od tego, że zdecydowałem się w końcu pójść do ortopedy z moimi kolanami. Po krótkim namyśle – trwającym ponad rok. Moje kolano, szczególnie lewe, było mało stabilne, czasami też trzeszczało i obrzmiewało. „Ani chybi, znowu ACL i artroza” – myślałem. „Nie mam ochoty usłyszeć, że potrzebuję operacji i w ogóle, trzeba mi wymienić kolana” – chodziło mi po głowie. Lekki wpływ na moją decyzję – o wizycie u specjalisty – miała psychoterapeutka. Regularnie mnie o te kolana pytała. To po tym, jak jej niechcący powiedziałem, że mam to na liście rzeczy do zrobienia. Zadawała mi poza tym bezsensowne pytania w stylu: „Czemu boisz się iść do ortopedy, co takiego może się wydarzyć?”. Moje odpowiedzi brzmiały w głowie bardzo racjonalnie, ale gdy je wypowiedziałem na głos, przestawały być tak mocne. Robiły się jakieś płaskie – jakby same mówiły – „no tak, niby masz rację, ...

„Leczące Dźwięki” (Healing Sounds)

Obraz
Moja książka Dobre i złe dni. O traumie dla wędrowców powędrowała wczoraj aż do Hamburga — na koncert „Healing Sounds” („Leczące Dźwięki”), zorganizowany w Instituto Cervantes w historycznym Chilehaus. W prezentowanych utworach chodziło nie tylko o estetykę brzmienia, ale też o jego potencjał leczniczy. Nawiązywały one do tradycji szamańskich różnych części świata: Ameryki Południowej (Peru), Europy oraz Azji (Chiny). Artyści z brawurą przekazywali muzyczne pejzaże, przenosząc słuchaczy w magiczny świat dźwięków akordeonu, gitary i skrzypiec. Mimo że nie zawsze jest to łatwe zadanie, gdy chodzi o współczesną muzykę klasyczną, z punktu widzenia książki wyszło to bardzo dobrze. Lux Nova Duo (Jorge Paz i Lydia Schmidl) Dodatkową atrakcją była obecność kompozytorów – to oni sami przedstawiali ideę swoich utworów. Dla nich koncert również miał szczególne znaczenie, ponieważ były to prawykonania , czyli pierwsze publiczne prezentacje tych dzieł.  Daniel Molina i Helena Kna...