Posty

Wyświetlam posty z etykietą mózg

Magiczna pamięć – skojarzenia

Obraz
Na blogu Tomka przeczytałem o psach ze schroniska, które on wyprowadza na spacer. Tomek napisał, że jeden z psów jest bardziej płochliwy, boi się ludzi – pewnie przeżył coś nieprzyjemnego w przeszłości. Pies ten czuje się za to pewniej w towarzystwie innego psa ze schroniska, więc razem z nim zabierany jest na spacer. Kiedyś pomyślałbym, że takie życie, coś tam w głowie tego psa zapamiętało nieprzyjemną sytuację i trudno to pewnie zmienić. Dziś wiem, że za takim wspomnieniem stoją konkretne zmiany fizyczne i biochemiczne w układzie nerwowym. Wiem też, bo naoglądałem się różnych filmów na internecie, że tego typu zachowanie u psa zazwyczaj można zmienić, choć najczęściej wymaga to cierpliwości i pracy.  Skojarzenia i emocje. (AI) W tym wpisie nie chodzi mi o przedstawienie całego mechanizmu działania pamięci. To po pierwsze bardzo obszerny temat, a po drugie nie do końca poznany, tym bardziej, przeze mnie. Chodzi mi tu raczej o prezentację paru elementów modelu używanego do opisu ...

Racjonalizacja unikania?

Obraz
Czasami zastanawiam się, jak to jest z nieświadomym unikaniem rzeczy, tych, których się obawiamy. Czy rzeczywiście nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mentalnie uciekamy od czegoś? Podam przykład, z którym spotkałem się okazyjnie w literaturze. Niektóre osoby wybierają dłuższą drogę, wracając do domu, byle tylko nie przejść koło bramy z agresywnym psem. Gdy je zapytać, dlaczego obierają tę dłuższą drogę, to odpowiedzą, że ta im lepiej odpowiada, bo więcej drzew, bo lubią. Jakiś tam powód znajdą. Nie odpowiedzą jednak, że boją się tego psa, dlatego tamtędy chodzą. – Jak można nie wiedzieć, że się człowiek czegoś obawia? – chodziło mi po głowie kiedyś. – Wiedzą przecież co robią, podejmują racjonalną decyzję: „idę tą drogą”. Teraz wiem, że tego typu mniej lub bardziej świadome unikanie jest czymś naturalnym, bo nie analizujemy każdej naszej decyzji. Jak pada deszcz, to zakładam kurtkę przeciwdeszczową, wychodząc z domu. Przejdzie mi pewnie przez głowę: „nie chcę zmoknąć”, ale najczęściej...

Dlaczego mózg pamięta jedne rzeczy, a innych nie?

Obraz
Stałem oko w oko z żubrem, bo ten podszedł, jak mnie zobaczył. Łypnął na mnie ciemnymi oczami, by po chwili kontynuować szczypanie trawy. Nie byłem ani potencjalnym śniadaniem, ani zagrożeniem. On był trawożerny, a poza tym, to oddzielały nas grube żerdzie płotu. Mimo wszystko odnosiłem wrażenie, że miał mnie na oku. Ja za to miałem się trochę na baczności. Był to młody osobnik. Potężny szef stada stał z dwieście metrów dalej – pod wiatą. W ten deszczowy dzień bardziej interesowało go siano i suche miejsce niż wałęsanie się po terenie lub obserwacja włóczykijów na dwóch nogach. Dla tego młodego byłem jednak godnym zainteresowania obiektem, może jakąś odmianą, choćby tylko przez chwilę. Byłem tam już parę razy, ale te potężne zwierzęta, ważące do 800 kilogramów, za każdym razem wzbudzały we mnie zdrowy respekt. Pewnie dlatego mam je tak dobrze przed oczami. Ciekaw jestem, co one z takich spotkań zapamiętały. Na ścieżce prowadzącej koło ich sporego wybiegu stało parę tablic z przyrodnicz...

Czy psychika wymaga treningu?

Obraz
– Mogę uchylić drzwi? – zapytałem.  Odwróciła się w moją stronę, więc wskazałem na drzwi wychodzące na parking. Wyjęła słuchawki z uszu, na co powtórzyłem pytanie. – Pewnie, ciepło tutaj – odpowiedziała.  Działo się to na małej siłowni w hali boulderingowej, we wtorek koło południa. Ona – młoda opalona dziewczyna – robiła akurat przerwę, bo ćwiczyła przysiady ze sztangą. Ja miałem zamiar potrenować trochę palce. Świeży przewiew powietrza dobrze mi przy tym robi, stąd to moje pytanie.  Wymieniliśmy potem parę zdań, z praktycznych względów, by było tam mało miejsca, trzeba się było jakoś skoordynować. Okazało się przy okazji, że pochodzi z Meksyku. Widziałem, że trenowała według planu, bo zaglądała do zeszytu – miała w nim rozpiskę. Zdjęcie zostało zrobione na tej samej siłowni, o której wspominam.  Wczoraj przed południem widziałem ją znowu, na piętrze, w części do rozgrzewki. Trenowała przy drabinkach. Kiwnęliśmy sobie głowami – rozpoznaliśmy się. Na tej hali tak je...

Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości?

Obraz
Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości? Jak doświadczenia kształtują mózg i jak możemy wpływać na jego przyszłość. Czy jestem tym samym człowiekiem, którym byłem kilka lat temu? Odpowiedź wydaje się oczywista – tak. A jednak mój mózg nie jest dokładnie taki sam. Nauczyłem się nowych rzeczy, o innych zapomniałem – to znaczy, zmieniły się połączenia neuronalne, wzorce aktywności i sposób interpretowania świata. Większość ludzi myśli o swojej psychice: „Jestem, jaki jestem”. Neurobiologia sugeruje bardziej dynamiczne spojrzenie: „Mój mózg składa się z wielu systemów, które można trenować”. To jest ogromna zmiana perspektywy. Osoby po trudnych doświadczeniach często mają tendencję do traktowania swoich reakcji jako części własnej tożsamości: „Taki już jestem – zawsze będę się bał” „Nie potrafię działać pod presją” „Nie mam silnej woli” „Nie umiem ufać ludziom” albo „Ludziom nie można zaufać” Perspektywa neurobiologiczna pozwala zamienić to na: „Mój układ nerwowy nauczył się reagować w taki...

Emocje, pamięć i kosmos

Obraz
Spoglądając nocą w gwiaździste niebo, możemy – jeśli mamy na to nastrój – zadumać się nad tajemnicą kosmosu. Ciemny firmament, połyskujący jasnymi punktami wszechświata, od zawsze działał na ludzką wyobraźnię. Już tysiące lat temu ludzie zastanawiali się, co może znajdować się gdzieś tam daleko. Tworzyli pełne fantazji obrazy gwiazdozbiorów, nadając im nierzadko znajomo brzmiące imiona — Herkules, Skorpion, Panna czy Waga. W różnych kulturach wyobrażano sobie, że jest to siedziba bogów. Na załączonym zdjęciu widać sufit hali wejściowej planetarium — rozrysowany jak mapa nieba. To nie kopuła, lecz przestrzeń przejścia, przez którą się przechodzi, zanim wejdzie się „dalej”. Pod nią stoi świąteczna choinka z jarzącymi się lampkami. Ten prosty kontrast — kosmos nad głową i codzienny symbol bliskości — wydaje mi się znaczący.     We współczesnych czasach wiemy znacznie więcej o tym, co rozpościera się poza atmosferą Ziemi. Nie znaczy to jednak, że odkryliśmy wszystkie taj...