Posty

Drzewo i kontekst emocji

Obraz
Takie sobie drzewo – jak to na zdjęciu poniżej – nie jest niezmienne. W zależności od pory roku przebiegają w nim różne procesy. Na wiosnę wypuszcza pąki i liście, przez jego pień przetaczają się drobne strumyki soków, wędrujących od korzeni. Latem i jesienią wytwarza ono nasiona, takie jak kasztany czy żołędzie. W zależności od tego, czy jego gałęzie leżą w słońcu, czy w cieniu, rozpościera się takie drzewo odpowiednio, najczęściej dążąc do źródła energii.  Ukryte korzenie drzewa również nie są bezczynne. Już od wiosny wędrują one pod ziemią w poszukiwaniu wody i minerałów. Zagłębiają się, grubieją albo idą na szerokość. To wprawdzie bardzo powolny proces, ale powstające dzięki niemu zmiany można łatwo zaobserwować z upływem tygodni, przynajmniej gdy chodzi o nadziemną część drzewa. Nasz system nerwowy jest trochę jak las, istnieje w nim wiele pojedynczych systemów nerwowych, każdy żyją trochę jakby własnym życiem. Są one oczywiście połączone, choć nie każdy z każdym. Mają wpływ n...

Zimowe opony

Obraz
Śnieg leżał na ulicach, także na drogach rowerowych. Ograniczało to moje ruchy -- nie miałem ochoty wywalić się na nos. Pod tym śniegiem chował się czasami lód. Poza tym, to zimno było. Kupiłem za to bilet miesięczny -- to już drugi miesiąc. To dlatego, że muszę jeździć na drugi koniec miasta. Nawet latem byłoby to daleko rowerem. Włóczyłem się trochę po ortopedach, z kumplem, który ma kłopoty z kolanem i nie do końca mówi perfekcyjnie po tutejszemu, bo jest z innego kontynentu. On narzeka, że mało kto mu pomaga -- ma na myśli kumpli ze sportu. To od kiedy nie chodzi na sport -- no bo to kolano.  Ogólnie to obserwuję zachowanie ludzi, zarówno własne, jak i jego. Pomagałem mu, co czasami zajmowało mi parę godzin z rana, a on jakby z lekkimi oporami zapraszał mnie potem na kawę i jakiegoś rogalika. W sumie, to sam się chyba wpraszałem, bo uważałem, że mi się należało. A może mi się tylko tak wydawało. Muszę go zapytać, jak to jest na jego kontynencie. Dzisiaj przejechałem się wreszci...

Nad głową gwiazdy, w umyśle niepokój

Obraz
Coś samotny się czuję ostatnio. Może dlatego, że wiele się dzieje i mnie to momentami przytłacza? Wtedy chciałbym uciec w inny świat, gdzie miałbym spokój. Oczywiście -- tego typu myśli albo odczucia biorą się z jednej części mojego umysłu. Inne moje schematy myślenia wiedzą, że popadanie w bezradność i smutek -- bezsilność, do niczego nie prowadzi. Dlatego warto być aktywnym albo wybrać celowo wypoczynek. Gdy jestem w dołku, to nie jest to przyjemne uczucie. Robię się przez nie zmęczony. Z drugiej strony przyglądam mu się i zastanawiam, co dalej, jakie kroki podjąć. Czasami jednak wyłączam umysł i oglądam coś tam na internecie. Próbuję nauczyć się, jak lepiej kontrolować to, co dzieje się w moim umyśle. Zrozumieć, które jego elementy potrzebują więcej uwagi, a które są refleksją przeszłości, więc warto popatrzeć na nie z dystansu.  Zastanawiam się, które aktywności myśli zawęzić, gdzie je zintensyfikować. Które emocje mi przeszkadzają, na tyle, że warto by poszukać metod ich ...

Śnieg

Obraz
Za oknami było parę dni temu -11C i -15C. Dało się wytrzymać, jak się siedziało w domu – choć byłem się też trochę poruszać, nawet na cardio ze znajomymi. W sumie to takie temperatury to nic niezwykłego. Ostatnio jestem zajęty tym mieszkaniem z grzybem. Wszystko jakoś wolniej idzie, bo przez ten śnieg nie jeżdżę rowerem. Mógłbym, ale po dwupasmówce, myślę, że życie mi milsze. Jakoś mnie to wszystko wybiło z rytmu. Grzyb zniknął, bo syn lokatorki popsikał go chlorowaną substancją. W przyszłości sam to będę robił – postanowiłem. Wstawiłem tam do kuchni suszarkę do powietrza, nich utrudnia grzybowi wzrost, wiem, brutalny jestem. Automatycznie mierzona jest tam też temperaturą i wilgotność powietrza – za pomocą stacji, która co godzinę zapamiętuje wynik. Szczytuję to czasami na notebook. Nauczyłem się mierzyć temperaturę ścian za pomocą termometru na podczerwień, firmy Bosh. Znalazłem parę miejsc z mostkami cieplnymi i zgłosiłem je, gdzie trzeba. Poza tym to porobiłem tam zdjęcia. Tydzie...

Gdy ciało reaguje szybciej niż myśl

Obraz
🌟 Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia i pogodnych dni w Nowym Roku — oraz udanych wędrówek, zarówno tych geograficznych, jak i w świecie myśli oraz emocji 😊 Może to nie jest szczególnie radosny wpis jak na Nowy Rok, ale niesie za sobą ważną myśl: nad swoimi emocjami i problemami mentalnymi można pracować — i realnie poprawiać swój stan psychiczny .   Dla niektórych osób sama świadomość, że ktoś inny zmaga się z podobnymi trudnościami, może być źródłem motywacji do pracy nad sobą. Nawet małe kroki mają znaczenie — wiem to z własnego doświadczenia. Nowy Rok może stać się jednym z kamieni milowych na drodze ku zmianie.   Poniżej wycinek z mojego życia.   W poniedziałek rano miałem jakiś taki sobie humor. Potem otrzymałem wiadomość głosową — od Rudej. Nie lubię wiadomości głosowych, bo albo trzeba być w spokojnym miejscu, żeby ich odsłuchać, albo muszę to zrobić parę razy, żeby wszystkie szczegóły wyłapać, szczególnie gdy jestem w stresie. Do tego po jakimś czasie nie wi...

Wesołych Świat!

Obraz
Wesołych Świąt! Życzę Wam wszystkim spokojnych, słonecznych i możliwie relaksujących świąt. To dobry moment, żeby na chwilę spojrzeć w niebo — albo zajrzeć w swoje myśli. Czas zwalnia, łatwiej o refleksję, o zatrzymanie się na moment. Dni zaczynają się już wydłużać. Niedługo Nowy Rok — zobaczymy, co przyniesie.

Emocje, pamięć i kosmos

Obraz
Spoglądając nocą w gwiaździste niebo, możemy – jeśli mamy na to nastrój – zadumać się nad tajemnicą kosmosu. Ciemny firmament, połyskujący jasnymi punktami wszechświata, od zawsze działał na ludzką wyobraźnię. Już tysiące lat temu ludzie zastanawiali się, co może znajdować się gdzieś tam daleko. Tworzyli pełne fantazji obrazy gwiazdozbiorów, nadając im nierzadko znajomo brzmiące imiona — Herkules, Skorpion, Panna czy Waga. W różnych kulturach wyobrażano sobie, że jest to siedziba bogów. Na załączonym zdjęciu widać sufit hali wejściowej planetarium — rozrysowany jak mapa nieba. To nie kopuła, lecz przestrzeń przejścia, przez którą się przechodzi, zanim wejdzie się „dalej”. Pod nią stoi świąteczna choinka z jarzącymi się lampkami. Ten prosty kontrast — kosmos nad głową i codzienny symbol bliskości — wydaje mi się znaczący.     We współczesnych czasach wiemy znacznie więcej o tym, co rozpościera się poza atmosferą Ziemi. Nie znaczy to jednak, że odkryliśmy wszystkie taj...