Get High - po co mi to?
Nie wiem, co skusiło mnie do tego. Może były to słowa Amelii, dosyć atrakcyjnej, niebieskookiej artystki. Podszedłem do niej na chwilę, gdy siedziała w kafejce hali boulderingowej, czyli na ściance. – Bierzesz udział? – zapytała po krótkiej, grzecznościowej wymianie zdań. – Nie zastanawiałem się wcale nad tym, a ty? – Też nie wiem, ale w tym roku mają ładniejsze koszulki, lepsze niż w zeszłym roku – powiedziała. – Dla samej koszulki się chyba zgłoszę – dodała. Pogadaliśmy jeszcze chwilę. – Zobaczę te koszulki potem – powiedziałem na koniec i poszedłem się poruszać. Chodziło tu o Get High 2026, czyli coś w rodzaju zawodów w boulderingu w tym klubie. Trzeba zrobić ileś tam dróg, zaznaczyć je samemu na kartce, którą się oddaje po jakimś czasie. Na koniec można coś tam wygrać, jakiś soczek czy nie wiem co. Nigdy mnie coś takiego nie interesowało, więc nie znałem szczegółów. Jak się człowiek zarejestrował za drobną opłatą, to dostawał koszulkę, tyle się dowiedziałem od Amelii. Te drogi z za...