Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lęk

Własne lęki można zmieniać

Obraz
Własne lęki można zmieniać Lęk jest czymś zupełnie naturalnym. Ta emocja, lęk – chroni nas często przed niebezpieczeństwem, jak groźnie wyglądający pies albo samochód przed nami jadący zygzakiem. Lęk ostrzega nas i aktywuje nasz system obronny, powodując wzmożoną uwagę, przynajmniej gdy chodzi o sygnały związane z niebezpieczeństwem, przyśpieszając akcję serca, pocenie się. Powoduje także wiele innych objawów, które odczuwamy jako lęk albo strach. Lęk i strach to synonimy w mowie potocznej, więc nie odróżniam ich tutaj, mimo, że w psychologii i neurobiologii mają one różne znaczenia. Większość naszych lęków jest wyuczona, najczęściej w dzieciństwie. Z tego powodu często wydają się one nam tak oczywiste, że nie zdajemy sobie z nich sprawy. Możemy unikać przechodzenia koło furtki sąsiada, za którą to biega agresywny pies, robimy to automatycznie. Ktoś może obawiać się myszy czy dużego pająka. Obawiamy się czegoś i tyle – tacy jesteśmy. Lęki są wyuczone, więc wiele z nich można też zmieni...

Lęk przed upadkiem

Obraz
Siedziałem na miękkiej macie i spoglądałem na jedną z dróg. Coś mnie dusiło. "Oddychaj głęboko" -- powiedziałem sobie. Tak też zrobiłem. Potem wstałem i opyliłem dłonie kredą. Włączyłem stoper w zegarku -- przyzwyczajenie, a nie potrzeba. Moja głowa wie przez to, że czas na działanie. Pierwszy chwyt był dobry. Dojście do trzeciego w miarę łatwe, choć nie bez wysiłku. Potem ten przedostatni, w kształcie talerza.  Trzymałem się jego krawędzi czubkami palców, oparty stopami o ukośny występ ścianki. Ktoś nazwał to miejsce "łamaczem paznokci". Zawahałem się -- długo nie mogłem tak wisieć, więc zaryzykowałem. Pociągnąłem się -- starając się schwycić końcowy uchwyt -"top", znajdujący się nad moją głową. Palce lewej dłoni były już blisko jego górnej krawędzi -- nie dotarły do niej. Widziałem, jak w zwolnionym tempie zaczynają się obsuwać. Odbiłem się stopami od ściany -- by uzyskać lepszą kontrolę w czasie upadku. Lądując -- przewróciłem się na bok -- idąc za siłą...

Po co wiedza o budowie mózgu?

Obraz
Miałem dzisiaj napisać coś o koszeniu trawy kosą, ale popiszę raczej na temat działania mózgu czy umysłu, bo to mi bardziej chodzi teraz po głowie. To może dlatego, że Tomek zaczął czytać moją książkę, a ja staram się mu opisać, o co mi w tej książce chodzi. Czy warto wiedzieć, jak jest mózg zbudowany? Moim zdaniem informacje na ten temat mogą jakiejś grupie osób pomóc. To jak wiedza o tym, że ma się serce, nerki czy żołądek, gdy są z tym jakieś problemy. Gdy wiem, że mam osobne centrum odpowiedzialne za emocje, którego częścią jest Amygdala, to łatwiej jest mi sobie wyobrazić, że to ona jest odpowiedzialna za wydzielanie hormonów stresu.  Gdy zobaczę sporego pająka na ścianie, a boję się pająków, to oznacza, że widok tego pająka pobudził moją Amygdalę. Ta wywołuje reakcję lękową. Obraz pająka jest zapamiętany w innej części mózgu niż ta, w której leży centrum lęku. Obraz pająka leży w pamięci wizualnej. Małe dzieci nie boją się pająków czy węży. Gdy ktoś dorosły obawia się wę...