Co wybrać? Czyli analysis paralysis
Kupuję nowy telefon, bo stary nie ma od zeszłego roku aktualizacji. Poza tym, to z prawej strony ekranu pojawiła się cienka różowa kreska. "Nie wiadomo, kiedy padnie", pomyślałem. To niby nic trudnego, kupić coś tam, jak telefon. Muszę powiedzieć, że mniej czasu mi to zajmuje niż kiedyś, gdy czytałem wszystkie testy i oglądałem co się dało na YT na dany temat. Interesujące są procesy, które zachodzą wtedy w głowie, we własnej głowie. Już po dwóch dniach podjąłem decyzję co biorę, prawie. Jak na mnie to i tak szybko. Wybrałem jednego z Samsungów. Mam już podobne, więc małe ryzyko. Nie najnowszy model, ale taki z aktualizacją systemu przez najbliższych parę lat. Pozostał jednak problem. Jaką pamięć mam wybrać? Czy 256 GB, czy droższą, 512 GB. Już wczoraj zdecydowałem się na ten z mniejszą pamięcią, dzisiaj jeszcze skonsultowałem z ChatGPT. "Bierz ten mniejszy", doradził. Wcisnąłem przycisk "kup", żeby sfinalizować transakcję. W tym samym momencie zaczęły si...