Posty

Wyświetlam posty z etykietą Neuroplastyczność

Szukanie spokoju ducha?

Obraz
1. Nasze samopoczucie zależy od wielu czynników, nie zawsze mamy nad nimi bezpośrednią kontrolę. Czasami budzimy się już w ponurym humorze. Przyczyny mogą być różne, na przykład:  mamy jakiś konkretny problem: zdrowotny, miłosny albo finansowy czujemy nieokreślony niepokój albo brak energii, szczególnie osoby z depresją czy lękami myśl o pracy napawa niepokojem, bo stres z klientami i paskudny szef Świat jest wtedy szary, brakuje nam energii i motywacji do walki z wyzwaniami nadchodzącego dnia. Ten nastrój nie trwa jednak wiecznie. Zdarzają się chwile, kiedy poczujemy się lepiej. Czasem wystarczy dobra kawa, śpiew ptaków albo słońce po wielu dniach deszczu. Każdy ma swoje małe źródła radości. 2. Najlepiej byłoby pozostać w tym stanie pogody ducha, ale jak każdy pewnie wie, nie jest to proste. Niemniej jednak można pracować nad tym różnymi metodami.  Istotne jest, żeby zwrócić uwagę na stan, w jakim się znajdujemy. Nie tylko, gdy jest negatywny, ale też, gdy jest pozytywny. Mo...

Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości?

Obraz
Czy jestem swoim mózgiem z przeszłości? Jak doświadczenia kształtują mózg i jak możemy wpływać na jego przyszłość. Czy jestem tym samym człowiekiem, którym byłem kilka lat temu? Odpowiedź wydaje się oczywista – tak. A jednak mój mózg nie jest dokładnie taki sam. Nauczyłem się nowych rzeczy, o innych zapomniałem – to znaczy, zmieniły się połączenia neuronalne, wzorce aktywności i sposób interpretowania świata. Większość ludzi myśli o swojej psychice: „Jestem, jaki jestem”. Neurobiologia sugeruje bardziej dynamiczne spojrzenie: „Mój mózg składa się z wielu systemów, które można trenować”. To jest ogromna zmiana perspektywy. Osoby po trudnych doświadczeniach często mają tendencję do traktowania swoich reakcji jako części własnej tożsamości: „Taki już jestem – zawsze będę się bał” „Nie potrafię działać pod presją” „Nie mam silnej woli” „Nie umiem ufać ludziom” albo „Ludziom nie można zaufać” Perspektywa neurobiologiczna pozwala zamienić to na: „Mój układ nerwowy nauczył się reagować w taki...

Czy leki leczą? SSRIs i inne.

Obraz
Wiele osób bierze leki przeciwdepresyjne lub przeciwlękowe przez miesiące albo lata. Jedni mówią: „w końcu mogę normalnie żyć”. Inni: „kiedy odstawiłam lek, wszystko wróciło”. Kto ma rację? Czy takie leki w ogóle leczą, czy po prostu łagodzą symptomy? – można sobie zadać pytanie. Pomagają na pewno w ten sposób, że mogą wpłynąć na poprawę samopoczucia, dodać energii, zmniejszyć poziom odczuwanego lęku – poprawić funkcjonowanie. Ktoś pod wpływem takich leków stwierdzi nagle, że całkiem dobrze funkcjonuje w stresie, dużo lepiej niż przedtem. Łatwiej jej znaleźć pracę czy wyjść po prostu z domu. Taka osoba uwierzy też w siebie, dzięki temu poprawi swoją ogólną sytuację. Z punktu widzenia neurobiologii leki wpływają na funkcjonowanie różnych układów chemicznych i neuronalnych w naszym mózgu. Leki SSRI hamują wychwyt zwrotny serotoniny w synapsach, czyli miejscach komunikacji między neuronami. Powoduje to zwiększenie dostępności serotoniny dla receptorów. SSRI oznacza – selektywny inhibitor ...

Własne lęki można zmieniać

Obraz
Własne lęki można zmieniać Lęk jest czymś zupełnie naturalnym. Ta emocja, lęk – chroni nas często przed niebezpieczeństwem, jak groźnie wyglądający pies albo samochód przed nami jadący zygzakiem. Lęk ostrzega nas i aktywuje nasz system obronny, powodując wzmożoną uwagę, przynajmniej gdy chodzi o sygnały związane z niebezpieczeństwem, przyśpieszając akcję serca, pocenie się. Powoduje także wiele innych objawów, które odczuwamy jako lęk albo strach. Lęk i strach to synonimy w mowie potocznej, więc nie odróżniam ich tutaj, mimo, że w psychologii i neurobiologii mają one różne znaczenia. Większość naszych lęków jest wyuczona, najczęściej w dzieciństwie. Z tego powodu często wydają się one nam tak oczywiste, że nie zdajemy sobie z nich sprawy. Możemy unikać przechodzenia koło furtki sąsiada, za którą to biega agresywny pies, robimy to automatycznie. Ktoś może obawiać się myszy czy dużego pająka. Obawiamy się czegoś i tyle – tacy jesteśmy. Lęki są wyuczone, więc wiele z nich można też zmieni...

Czy palce mogą "widzieć"? Neuroplastyczność.

Ja znowu w kafejce, piszę na blogu. Moje lewe ramię powoli ma się trochę lepiej. Jakbym nie chodził na ściankę, to może by się szybciej poprawiło, kto wie. Chodzę tu jednak też dlatego, że mogę sobie pogadać z ludźmi. To element moich kontaktów socjalnych. Dzisiaj chciałem napisać tu trochę na temat neuroplastyczności. To dosyć obszerny temat, więc opisuję tylko niektóre zjawiska z nią związane.   Wiadome jest, że osoby po udarze mózgu w miarę szybko powinny poddać się rehabilitacji, gdy odczuwają  skutki udaru. Im szybciej to zrobią, tym lepsze osiągną rezultaty. Zazwyczaj można wiele utraconych funkcji odzyskać, nauczyć się ich na nowo. Wynika to z tego, że pewne obszary mózgu mogą przejąć pracę innych. Wiedza o tym nie jest może całkiem nowa, ale dopiero dzięki technikom skanów komputerowych mózgu można obserwować ten proces na żywo.  Powiedzmy sobie, że komuś zasłoni się oczy, tak na 5 dni. Zrobiono taki eksperyment. Probanci musieli się w tym czasie zdawać się na inn...