Posty

Wyświetlam posty z etykietą terapia traumy

Zabrałem Młodego z domu – IRRT.

Obraz
Poniższy tekst jest zapisem mojego wyobrażeniowego ćwiczenia związanego z IRRT (Imagery Rescripting and Reprocessing Therapy). Podszedłem do łóżka Młodego. Ten usiadł, gdy się zbliżyłem. Widziałem kontur jego sylwetki w półmroku. Nie spał już chyba, kiedy wszedłem do pokoju – wątpię, żeby obudziły go moje ciche kroki. Zapewne wsłuchiwał się od jakiegoś czasu w odgłosy rozlegające się w mieszkaniu. To pierwsze, co robił z rana – rozpoczynał analizę szaty dźwiękowej otoczenia. Sprawdzał, czy usłyszy chrapanie Starego za ścianą albo jego ciężkie kroki w przedpokoju. Chciał też wiedzieć, czy mama jest w domu – wtedy z kuchni rozległoby się jej krzątanie. – Cześć – powiedziałem. Młody nie odpowiedział. Zobaczyłem jednak błysk jego oczu – reflektujących światło latarni ulicznej, wpadające przez nieszczelne zasłony w oknach. – Nie bój się – powiedziałem półgłosem. – Nie boję się. Kim jesteś? – wyszeptał Młody. – Jestem tobą, z przyszłości – odpowiedziałem. – Z przyszłości? – Tak. Przyszedłe...