Krótki wpis.

 Tyle się dzieje, że nie mam głowy, żeby tu coś więcej napisać.

W sumie, to dzieje się może bardziej w moim umyśle, bo jestem ostatnio zajęty uczeniem, a nie jest to moim normalnym zajęciem na co dzień. 

Za to wymieniłem przełączniki do przerzutek w rowerze, więc mogę znowu szaleć po drogach. Łańcuch i zębatki wymienił mi mechanik już z miesiąc temu. Czemu wymieniłem przełączniki? Bo zębatki mają 7 kółek, a moje stare przełączniki były tylko do 6.

No i tyle. 

Muszę potem napisać więcej :)

A tu kwiatki sprzed miesiąca.


 

Komentarze

  1. Wiosna, takie kwiatki miałeś miesiąc temu 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale do dzisiaj jest mało kwiatków, bo zimno :)

      Usuń
  2. Czyli jedna przerzutka miała wakacje, które właśnie się dla niej skończyły 😁

    Niektórzy lubią gdy mało się dzieje, jest błogi spokój i nic nie zaskakuje. Ja chyba bym tak nie mógł, bo muszę coś robić i znajduję sobie zajęcie nawet wtedy, gdy teoretycznie nie ma już nic do zrobienia. Myślę, że można to wytłumaczyć tym, że ciągle potrzebuję działania żeby nie myśleć o głupotach?

    A jak tam mijają święta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótko miała spokój (wakacje), bo od razu po wymianie przerzutek zamówiłem te nowe przełączniki w sklepie u mechanika.
      Mógł je mechanik zainstalować, ale po pierwsze, to wolałem zaoszczędzić kasę, a po drugie (a może po pierwsze), były u niego długie terminy, bo jego współpracownik jest na rehabilitacji po operacji kolana. Powiedział, że mógłby to wcisnąć jakoś i szybciej zrobić, ale i tak musiałbym wtedy rower oddać. A poza tym, to czasami lubię sam przy rowerze pomajstrować :P Mam teraz nowe przełączniki "fire-coś tam", przedtem były na pokrętłach.
      Hamulce hydrauliczne też sam kiedyś sobie zainstalowałem.

      A święta spokojnie wczoraj, to znaczy, jak rano wyszedłem z domu, tak wróciłem pod wieczór i potem miałem od razu spotkanie na grupie :)

      Ano, tak bywa, że używa się terapii zajęciowej, żeby nie myśleć za dużo, czy nie czuć pewnych rzeczy. Czy tak jest w Twoim przypadku, nie mam najmniejszego pojęcia :D

      A jak Twoje święta?

      Usuń
    2. Już się kończą na szczęście, jedyny plus to fakt że jest wolny dzień ☀️

      Usuń
    3. "Na szczęście"? To w czym był problem?

      U mnie to była okazja, żeby się na luzie ze znajomymi spotkać, bo wszyscy mieli wolne.

      Usuń
    4. Święta to czas czas rodzinny, dlatego nie spotykam się ze znajomymi, bo każdy spędza je we własnym gronie.

      Usuń
    5. To pewnie zależy od kraju i okolicy.
      Tutaj właśnie spotkaliśmy się ze znajomymi i na ściance też było trochę osób, sporo z tych, które znałem :)
      Jak ktoś nie jest katolikiem albo protestantem, to raczej nie obchodzi tego święta w rodzinie, a tu sporo takich.

      Usuń
  3. My też być może niedługo będziemy mieć rowery. :)
    Powodzenia w pracy itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowery to przydatna rzecz, bo można się szybciej znaleźć w fajnym miejscu, jak takie jest w okolicy :)
      Dzięki, powodzenia w rysowaniu itp.

      Usuń
  4. Właśnie piszą na tych blogach, żeby rowerem pojeździć. Będzie nowa misja, coś tak czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że warto mieć sprawny rower, tym bardziej, że coraz więcej jest ścieżek rowerowych!
      Powodzenia na tej misji w realu! :)

      Usuń
  5. To uczenie potrafi naprawdę zmęczyć, zwłaszcza jak nie jest czymś, co robisz na co dzień, więc nic dziwnego, że ciężko zebrać myśli na pisanie.

    Za to z rowerem konkret — teraz przynajmniej masz jak się przewietrzyć i trochę „wyczyścić głowę”. Fajnie, że to ogarnąłeś, bo takie rzeczy potrafią strasznie irytować, jak coś nie gra technicznie.

    No i dawaj znać później, jak już będzie więcej przestrzeni — takie luźne wpisy też mają swój klimat 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, muszę się przestawić na krótsze wpisy :)

      Usuń

Prześlij komentarz