Śnieg
Za oknami było parę dni temu -11C i -15C. Dało się wytrzymać, jak się
siedziało w domu – choć byłem się też trochę poruszać, nawet na cardio
ze znajomymi. W sumie to takie temperatury to nic niezwykłego.
Ostatnio jestem zajęty tym mieszkaniem z grzybem. Wszystko jakoś wolniej idzie, bo przez ten śnieg nie jeżdżę rowerem. Mógłbym, ale po dwupasmówce, myślę, że życie mi milsze. Jakoś mnie to wszystko wybiło z rytmu.
Grzyb zniknął, bo syn lokatorki popsikał go chlorowaną substancją. W przyszłości sam to będę robił – postanowiłem. Wstawiłem tam do kuchni suszarkę do powietrza, nich utrudnia grzybowi wzrost, wiem, brutalny jestem.
Automatycznie mierzona jest tam też temperaturą i wilgotność powietrza – za pomocą stacji, która co godzinę zapamiętuje wynik. Szczytuję to czasami na notebook.
Nauczyłem się mierzyć temperaturę ścian za pomocą termometru na podczerwień, firmy Bosh. Znalazłem parę miejsc z mostkami cieplnymi i zgłosiłem je, gdzie trzeba. Poza tym to porobiłem tam zdjęcia. Tydzień temu mierzyłem wilgotność specjalnym instrumentem.
Wchodzę tam też na poddasze. Chciałem wyjść całkiem na dach, ale śnieg mnie powstrzymał. Zastanawiam się na poważnie, nad tym dachem, tym bardziej że mam sprzęt do wspinaczki w domu, liny i takie tam.
Więc jakbym długo nic nie pisał, to może wiszę tam gdzieś w uprzęży albo leżę pod blokiem ;)
Muszę popatrzeć na YT, jak kominiarze na te dachy wchodzą.
Jutro pomagam znowu temu kumplowi muzykowi – ciekawe jak to będzie.
Mam nadzieję, że do czwartku śnieg w miarę zejdzie i będę mógł rowerem na ściankę.
Więc jakbym długo nic nie pisał, to może wiszę tam gdzieś w uprzęży albo leżę pod blokiem ;)
Muszę popatrzeć na YT, jak kominiarze na te dachy wchodzą.
Jutro pomagam znowu temu kumplowi muzykowi – ciekawe jak to będzie.
Mam nadzieję, że do czwartku śnieg w miarę zejdzie i będę mógł rowerem na ściankę.

Jutro znowu? Coraz bardziej idzie to w stronę regularności. Wiem, na razie jeszcze daleko, ale od czegoś się zaczyna.
OdpowiedzUsuńTo tym bardziej musisz uważać na tym dachu, bo kto pomoże kumplowi muzykowi, jak nie pewien Brutal? 😁
Tu zapowiadają odwilż, która pewnie i do Ciebie prędzej czy później przyjdzie i znowu będziesz śmigał rowerem.
Jesteś teraz przygotowany i gotowy do walki z wilgocią i grzybem, zanim ten się jeszcze pojawi 👍
Miłego tygodnia, oraz fajnej pomocy kumplowi 😃
Kumpel akurat powiedział, że nie będzie miał operacji, więc powoli będzie dochodził do siebie. Wiesz, "pomóc", to brzmi dumnie, pomogę mu krzesła przestawiać, bo on o kulach :)
UsuńTu już jest odwilż, więc jest szansa, że lód zejdzie z większości dróg rowerowych do czwartku, bo jutro to pewnie jeszcze nie.
Dziękuję, również miłego tygodnia! :)