Dlaczego mózg pamięta jedne rzeczy, a innych nie?
Stałem oko w oko z żubrem, bo ten podszedł, jak mnie zobaczył. Łypnął na mnie ciemnymi oczami, by po chwili kontynuować szczypanie trawy. Nie byłem ani potencjalnym śniadaniem, ani zagrożeniem. On był trawożerny, a poza tym, to oddzielały nas grube żerdzie płotu. Mimo wszystko odnosiłem wrażenie, że miał mnie na oku. Ja za to miałem się trochę na baczności.
Był to młody osobnik. Potężny szef stada stał z dwieście metrów dalej – pod wiatą. W ten deszczowy dzień bardziej interesowało go siano i suche miejsce niż wałęsanie się po terenie lub obserwacja włóczykijów na dwóch nogach. Dla tego młodego byłem jednak godnym zainteresowania obiektem, może jakąś odmianą, choćby tylko przez chwilę.
Byłem tam już parę razy, ale te potężne zwierzęta, ważące do 800 kilogramów, za każdym razem wzbudzały we mnie zdrowy respekt. Pewnie dlatego mam je tak dobrze przed oczami. Ciekaw jestem, co one z takich spotkań zapamiętały.
Na ścieżce prowadzącej koło ich sporego wybiegu stało parę tablic z przyrodniczymi informacjami. Widniały na nich między innymi rysunki liści, a także drzew, na których rosły. Wiem, że po odejściu od takiej tablicy już po paru krokach zapomniałem, który liść, do którego drzewa przynależał. Mój mózg uznał najwidoczniej, że ta informacja jest mi zbędna, to znaczy, nie jest warta utrwalenia.
Co innego taka sytuacja z żubrem, stojącym blisko metalowych żerdzi płotu. Słyszałem jego oddech. Jego spojrzenie, masywne ciało i lekko zakręcone szpiczaste rogi robiły na mnie spore wrażenie. Nie wspominając już o tym, że w ciągu ostatnich trzech lat, pojedyncze żubry już ze trzy razy jakoś stamtąd wylazły i błąkały się po okolicy. Nikogo nie zaatakowały – a w dwóch przypadkach powodem ucieczki podobno był mobbing w stadzie. Nawet żubry nie są od niego wolne.
![]() |
Szef stada i krowa z cielakiem |
Umysł często lepiej zapamiętuje to, co związane jest z silnymi emocjami. Taka już jego uroda. Dlatego nic dziwnego, że lepiej pamiętam obraz żubra niż kształt liści olchy czy co tam jeszcze rosło – znam to jego wybiórcze utrwalanie danych.
– Ciekawe, czy sam zwróciłeś uwagę na taką wybiórczość pamięci?
Zdjęcia zrobiłem w ośrodku hodowli żubrów i edukacji leśnej w Jankowicach. Polecam to miejsce.
Na terenie około 740 hektarów żyje tam mniej więcej 45 żubrów, ale dla publiczności dostępny jest tylko niewielki obszar, na którym przebywa jedno stado.
Poniżej linki o ośrodku, a także o eskapadach żubrów poza ogrodzenie :)
- Ośrodek Hodowli Żubrów i Edukacji Leśnej
- Informacje o ośrodku w Jankowicach
- Historia żubra, który wyszedł poza ogrodzenie
Temat funkcjonowania pamięci poruszam również w książce „Dobre i złe dni. O traumie dla wędrowców”. Będę do niego wracał także w kolejnych wpisach na blogu i FB.





Cześć, fajny wpis 👍
OdpowiedzUsuńJuż dawno zauważyłem, że mam pamięć wybiórczą, ukierunkowaną na obrazy które jedne zapamiętuje bardziej a innych prawie wcale. Np pamiętam drogę, charakterystyczne obiekty przy drodze niż samo miejsce docelowe - mimo że spędzam tam o ile więcej czasu niż na tej drodze.
Niestety wśród zwierząt też są różne napięcia i różnego rodzaju mobbingi. A co siedzi w głowach takich kolosów - nie wiem, ale myślę że nawet ten "maluch" był już przyzwyczajony do obecności ludzi obserwujących stado.
Ja kiedyś w Bieszczadach widziałem żubry z małej odległości (w miejscowi Muczne).
Życzę miłego tygodnia 😊
Hej, dzięki!
UsuńNo właśnie, jak się temu przyjrzeć, to niektóre obrazy jakoś się zapamięta, a innych prawie w ogóle.
Tak, u zwierząt często panują różne hierarchie. Niektóre z nich są odrzucone, jak u ludzi, ostracyzm, z różnych powodów.
Słyszałem często, jak ktoś mówi, że się dwa psy czy koty "dogadują", albo i nie.
To żubry biegają tam luzem, czy widziałeś parku? Doczytałem się, że pod Warszawą, w Smardzewicach jest duży park z żubrami, ale chyba akurat zamknięty (choroba).
Dzięki, również miłego tygodnia życzę :)
Podobnie z tą pamięcią jest gdy się czegoś uczę. Chcę coś zapamiętać, ale muszę dużo razy powtarzać aby utrwaliło się to na tyle aby był efekt. A czasem coś przeczytam mało istotnego w gazecie i zostaje na długo.
UsuńJa obserwuję to u psów ze schroniska. Są takie, które się dogadują i razem spacerują a nawet jedzą z jednej miski, ale są i takie które się bardzo nie lubią.
W Mucznem jest pokazowa zagroda żubrów. Ale z tego co widzę, tymczasowo jest zamknięta z powodu chorób zwierząt.
Tak, powtarzanie najczęściej pomaga, gdy uczymy się jakichś "suchych" informacji, podobnie, jak budowanie skojarzeń z pojęciami, które już znamy.
UsuńKażdy z nas ma jakąś tam reprezentację świata na zewnątrz. Jedna osoba zwraca większą uwagę na pewne rzeczy, druga na inne. Osoby, które się specjalnego nie interesują ruchem drogowym raczej na pewno nie rozpoznają wszystkich znaków drogowych. Nie niosą one dla nich istotnych informacji. Co innego kierowcy.
Muzyk też czasami inaczej odbiera muzykę, niż ktoś, kto rzadko słucha muzyki.
Podobnie jest pewnie z innymi informacjami. Niektóre są ważne, choć nie wiemy dlaczego.
Reklama próbuje wykorzystać wspólne dla wszystkich kryteria, tak, żeby ludzie zwrócili uwagę na podawaną w reklamie informacje, zapamiętali je i potem (podświadomie) ich użyli, w czasie zakupów.
Tak, zwierzęta mają swoje preferencje, dlatego teoria o ich instynktownym zachowaniu nie do końca się sprawdza. ;)
Ano, zamknięta z powodu chorób zwierząt, jak ta w Smardzewicach, z tego co akurat widziałem w sieci.