Nad głową gwiazdy, w umyśle niepokój
Coś samotny się czuję ostatnio. Może dlatego, że wiele się dzieje i mnie to momentami przytłacza? Wtedy chciałbym uciec w inny świat, gdzie miałbym spokój. Oczywiście -- tego typu myśli albo odczucia biorą się z jednej części mojego umysłu. Inne moje schematy myślenia wiedzą, że popadanie w bezradność i smutek -- bezsilność, do niczego nie prowadzi. Dlatego warto być aktywnym albo wybrać celowo wypoczynek. Gdy jestem w dołku, to nie jest to przyjemne uczucie. Robię się przez nie zmęczony. Z drugiej strony przyglądam mu się i zastanawiam, co dalej, jakie kroki podjąć. Czasami jednak wyłączam umysł i oglądam coś tam na internecie. Próbuję nauczyć się, jak lepiej kontrolować to, co dzieje się w moim umyśle. Zrozumieć, które jego elementy potrzebują więcej uwagi, a które są refleksją przeszłości, więc warto popatrzeć na nie z dystansu. Zastanawiam się, które aktywności myśli zawęzić, gdzie je zintensyfikować. Które emocje mi przeszkadzają, na tyle, że warto by poszukać metod ich ...