Posty

Wyświetlam posty z etykietą samoobserwacja

Get High, aktualizacja i koniec zawodów

Obraz
Krótk i wstęp: biorę udział w lokalnych zawodach bouldering owych , w niższej lidze. Moim wymiernym celem było zajęcie miejsca w pierwszych 50% w rankingu. Poza tym traktuję to jako eksperyment, na samym sobie. Zawody trwają cztery tygodnie i właśnie dzisiaj się kończą. Tutaj opisuję ostatnie dwa dni, a wcześniejsze relacje zamieściłem w poprzednich wpisach. O d tygodnia c hodzę na ściankę codziennie, więc moje mięśnie i skóra na dłoniach mają powoli dosyć.   Ś roda (04.11.2026) : Źle spałem w nocy. Obudziłem się koło trzeciej nad ranem i stwierdziłem, że jestem odwodniony. W ypiłem więc chyba z litr ciepłej wod y. Lepiej. Udaje mi się zasnąć, z pomocą NSDR (non sleep deep rest). Wstając rano z łóżka, czuję się trochę połamany. Robię parę porannych ćwiczeń, by sprawdzić, czy nadaję się do użytku, na przykład do wspinaczki dzisiaj. „Dobrze byłoby jeszcze jedną drogę zrobić”, mówię sobie. To dlatego, że wieczorem ktoś zepchnął mnie w rankingu o jedną pozycję w dół. Jeszc...